Wczoraj przed południem zaprezentowano dane o sprzedaży detalicznej w
naszym kraju, której wzrost pozytywnie zaskoczył rynek. Co więcej, stopa
bezrobocia okazała się być niższa, niż zakładano. Na te pozytywne wieści nie
kwapił się jednak zareagować rynek, który widocznie czekał na wydarzenia większej
rangi, jakim miało być wieczorne wystąpienie szefa Fed. Wczoraj o ważnej
składowej założeń budżetowych na rok przyszły poinformowało Ministerstwo Finansów,
które zakłada, zgodnie z wcześniej wysyłanymi sygnałąmi, iż nasza gospodarka
wzrośnie w roku 2013 o 2,9%. Założenie to jest relatywnie konserwatywne, bo
rynek oczekuje wzrostu PKB w tym okresie w wysokości 3,1%. MinFin dość ma już
igrania z najważniejszym w roku fixingiem NBP , który ogłaszany jest ostatniego dnia roboczego
roku. Po publikowanym wtedy kursie średnim przeliczany jest bowiem dług
denominowany w obcych walutach. Odnoszenie długu gromadzonego przez cały rok
tylko do jednego fixingu niesie ze sobą zagrożenie, jakim jest potencjale
przekroczenie progów ostrożnościowych, co może mieć miejsce w przypadku dużych i
niespodziewanych ruchów kursów walutowych. Resort pracuje nad regulacjami,
które umożliwiłyby mu stosowanie uśrednionego kursu z przeciągu całego roku budżetowego
do przeliczania na złote wartości długu. Czy rynek będzie zatem pozbawiony tradycyjnego
już grania pod sylwestrowy fixing?
O czym szumią wykresy?
Wczoraj prezentowane wyniki spółek spowodowały
wzrost optymizmu, który wyraził się m.in. we wzroście wartości euro. EUR/USD rozpoczął środowe notowania
nieco powyżej górnej granicy chmury Ichimoku, by następnie z sukcesem testować
swoją 55-dniową średnią kroczącą. Kurs zakończył dzień wczorajszy powyżej
wspomnianej krzywej, a dziś od rana szykuje się do kolejnego ataku. Celem,
jakim obecnie stoi przed EUR/USD, jest spadkowa prosta łącząca szczyty
świeczek. Wydaje się, że kurs będzie siłował się z ową linią oporu, lecz wątpliwe
raczej jest, by rynek znalazł w sobie aż tyle optymizmu, by przejść przez nią dalej
w kierunku północnym.
Poziomy wsparcia
|
1,3205 – 55-dniowa średnia krocząca
1,3185 – górna granica chmury Ichimoku
1,3150 – 13-dniowa średnia krocząca
1,3055 – dolna granica chmury Ichimoku
|
Trend 1D
|
Poziomy oporu
|
1,3265 – spadkowa prosta łącząca ostatnie
wierzchołki świeczek
1,3300 – ważny historyczny poziom wsparcia/oporu
1,3405 – zniesienie Fibonacciego
1,3465 – maksima z końca lutego
|
Trend
1W
|
Źródło: Reuters
Wczorajsza poprawa nastrojów ogólnorynkowych, a nastrojów w naszym zakątku
świata w szczególności, doprowadziło do wzrostu wartości złotego. EUR/PLN przeszedł w środę bezpardonowo
przez swoją 13-dniową średnią kroczącą oraz, co chyba jeszcze ważniejsze, przez
dolne ograniczenie kanału wzrostowego. Opuszczenie tej formacji prognozuje
dalszą aprecjację złotego, czego wyraz nasza waluta daje wyraz dziś od rana. EUR/PLN
zmierza obecnie w kierunku swojej 55-dniowej średniej kroczącej, która znajduje
się nieco powyżej ważnego historycznego poziomu wsparcia/oporu usytuowanego na
4,1550. Kolejna poważna potyczka spodziewana jest mieć miejsce właśnie w
tamtych rejonach.
Poziomy wsparcia
|
4,1585 – 55-dniowa średnia krocząca
4,1550 – historyczny poziom wsparcia/oporu
4,1490 – dolna granica chmury Ichimoku
4,1065 – zniesienie Fibonacciego
|
Trend 1D
|
Poziomy oporu
|
4,1845 – 13-dniowa
średnia krocząca; dolna granica kanału wzrostowego
4,2000 – historyczny poziom wsparcia/oporu
4,2425 – górna granica kanału wzrostowego
4,2645 – zniesienie Fibonacciego
4,2805 – 200-dniowa średnia krocząca; górna
granica chmury Ichimoku
|
Trend 1W
|
Żródło: Reuters
Oto najważniejsze
publikacje mające ukazać się w dniu dzisiejszym:
http://www.xtb.pl/strefa-analityczna/kalendarz-ekonomiczny


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz