środa, 18 kwietnia 2012

Poprawa nastrojów z powodu poprawy nastrojów


Po nie najlepszym początku tygodnia na rynku nastała odwilż. Jej powodem była całkiem niezła, w porównaniu z poprzednią, aukcja papierów dłużnych Hiszpanii. Mówiąc inaczej, nastroje rynkowe uległy poprawie dzięki temu, że inwestorom poprawił się nastrój, co wyrazili poprzez zakupy obligacji. Prawdziwym barometrem nastrojów będzie jednak czwartkowa aukcja 2- i 10-letnich „Iberyjczyków”. Czekamy zatem z zaciekawieniem. Na wzrost ogólnego poziomu szczęścia miały też wpływ dane z Niemiec, gdzie opublikowany wczoraj indeks ZEW okazał się być wyższy od oczekiwań rynku i wzrósł w kwietniu w ujęciu miesięcznym. Wiosna znów próbuje zakiełkować u naszych zachodnich sąsiadów. Wczoraj rynek aż kipiał od spekulacji i plotek na temat akcji, jakiej dopuścić się miał Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Mówi się, że MFW wyruszył na niemałe zakupy euro za dolara, co doprowadziło do uaktywnienia automatycznych zleceń typu Stop Loss, które złożone były przez inwestorów chcących grać na krótko na parze EUR/USD. Spekuluje się, że Fundusz przepuścił przez rynek znaczne kwoty, sięgające 1-3 miliarda euro, które dalej miałyby być wysłane w kierunku Europy, a właściwie na południowe jej krańce. Oczywiście ludzie nie byliby sobą, jeśli nie dorabialiby innych, bardziej spiskowych, teorii na temat pobudek MFW. Jaka jest prawda? Zapewne jak zwykle leży po środku.
Wczoraj światło dzienne ujrzał dokument, który traktuje o spełnianiu przez Polskę kryteriów konwergencji. Aktualizacja planu zakłada wzrost krajowego PKB w roku bieżącym na poziomie 2,5% i w latach następnych na poziomach odpowiednio 2,9%, 3,2% oraz 3,8%. Figury te rewidują w dół poprzednie założenia, które wieszczyły nasz rozwój gospodarczy na odpowiednio 4%, 3,6% oraz 3,9%. Nieco bardziej konserwatywnie do sprawy podchodzi MFW, który także wczoraj zaprezentował swoje prognozy dotyczące polskiego PKB. Wynoszą one odpowiednio 2,6% dla 2012r. oraz 3,2% dla 2013r. Nowy plan konwergencji podaje również prognozy dotyczące długu publicznego, który w 2012r. ma spaść do 53,7%, a w 2015 poniżej 50% PKB oraz deficytu sektora finansów publicznych, mającego wynieść 2,9% w 2012r. i 0,9% w 2015r. Nasze Ministerstwo Finansów nie przejmuje przesłankami płynącymi z wydanej przez KNF niesławnej rekomendacji S i sprzedało wczoraj stało- i zmiennokuponowe papiery dłużne denominowane we frankach szwajcarskich. Kwoty nie są imponujące i MinFin korzysta zapewne z relatywnie stałych stóp procentowych na rynku CHF, pamiętając, że w maju zapada spora transza obligacji w tej walucie. Ministerstwo określiło także rozmiar jutrzejszej aukcji obligacji, który ma wynieść nieco mniej niż zakładano wcześniej, a mianowicie między 5 a 7 miliardów złotych. Ministerstwo Gospodarki pprzedstawiło z kolei swoje oczekiwania dotyczące wzrostu produkcji krajowego przemysłu, który w marcu zbliżony miałby być do 4%. Rynek zakładał wzrost na poziomie 4,7%, jednak ostatnie dane instytutu Samar o spadku produkcji aut zrewidowały prognozy wielu analityków.
O czym szumią wykresy?   
Poziomy wsparcia
1,3055 – dolna granica chmury Ichimoku
1,3045 – 61,8% zniesienie Fibonacciego
1,3000 – psychologiczny poziom wsparcia/oporu
1,2850 – psychologiczny poziom wsparcia/oporu

Trend 1D
spadek
Poziomy oporu
1,3140 – 13-dniowa średnia krocząca
1,3205 – 55-dniowa średnia krocząca; górna granica chmury Ichimoku
1,3285 – spadkowa prosta łącząca ostatnie wierzchołki świeczek
1,3300 – ważny historyczny poziom wsparcia/oporu
Trend 1W
spadek





      W poniedziałek EUR/USD próbował bezskutecznie przebić się w dół przez poziom 1,3050. Rzekome wielkie zakupy MFW, o których wyżej, powstrzymały jednak zapędy rynku do deprecjacji euro i spowodowały, że kurs wystrzelił mocno do góry, wbijając się z powrotem w obszar chmury Ichimoku. Wczoraj rynek próbował otrząsnąć się po tych wydarzeniach i nie mógł się zdecydować w którą stronę powinien pójść. Wynikiem tego niezdecydowania były niemal tożsame poziomy wczorajszego otwarcia i zamknięcia. Dziś EUR/USD otwiera się nieco niżej, choć brakuje mu zdecydowania do zejścia na niższe poziomy. Rynek będzie zapewne obecne bardziej ostrożny w czynieniu bardziej zdecydowanych kroków i spadek kursu, jeśli będzie miał rzeczywiście miejsce, powinien być mniej gwałtowny, aniżeli na początku tygodnia.
 Źródło: Reuters
 
Wczorajsza poprawa nastrojów rynkowych wpłynęła pozytywnie na notowania naszej waluty. EUR/PLN nieco spadł, lecz przypomniał, że w dalszym ciągu znajduje się w kanale wzrostowym. Kurs doszedł do dolnego ograniczenia tej formacji i nawet nie przejawiał większej ochoty na jej testowanie. EUR/PLN zakończył wczorajsze notowania nieco powyżej wspomnianej prostej, dokładnie na swojej 13-dniowej średniej kroczącej, gdzie zaczyna dzisiejszą przygodę z rynkiem. Wydaje się obecnie, że kurs odbija się od wspomnianych krzywych i jednak będzie decydował się na dalsze pozostawanie wewnątrz kanału wzrostowego. 
Poziomy wsparcia
4,1670 – 13-dniowa średnia krocząca
4,1645 – dolna granica kanału wzrostowego
4,1550 – 55-dniowa średnia krocząca; historyczny poziom wsparcia/oporu
4,1485 – dolna granica chmury Ichimoku
4,1065 – zniesienie Fibonacciego
Trend 1D
wzrost
Poziomy oporu
4,2000 – historyczny poziom wsparcia/oporu
4,2290 – górna granica kanału wzrostowego
4,2645 – zniesienie Fibonacciego
4,2725 – 200-dniowa średnia krocząca
4,3000 – historyczny poziom wsparcia/oporu
Trend 1W
wzrost


Żródło: Reuters 
Dziś dowiemy się m.in. ile zarabiamy tzw. oficjalnie.
Link do ważniejszych publikacji:
A fixingi NBP znajdziesz tu:

 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz