Po nie najlepszym początku tygodnia na rynku nastała odwilż. Jej powodem
była całkiem niezła, w porównaniu z poprzednią, aukcja papierów dłużnych Hiszpanii.
Mówiąc inaczej, nastroje rynkowe uległy poprawie dzięki temu, że inwestorom
poprawił się nastrój, co wyrazili poprzez zakupy obligacji. Prawdziwym
barometrem nastrojów będzie jednak czwartkowa aukcja 2- i 10-letnich „Iberyjczyków”.
Czekamy zatem z zaciekawieniem. Na wzrost ogólnego poziomu szczęścia miały też
wpływ dane z Niemiec, gdzie opublikowany wczoraj indeks ZEW okazał się być
wyższy od oczekiwań rynku i wzrósł w kwietniu w ujęciu miesięcznym. Wiosna znów
próbuje zakiełkować u naszych zachodnich sąsiadów. Wczoraj rynek aż kipiał od
spekulacji i plotek na temat akcji, jakiej dopuścić się miał Międzynarodowy
Fundusz Walutowy. Mówi się, że MFW wyruszył
na niemałe zakupy euro za dolara, co doprowadziło do uaktywnienia automatycznych
zleceń typu Stop Loss, które złożone były przez inwestorów chcących grać na
krótko na parze EUR/USD. Spekuluje się, że Fundusz przepuścił przez rynek znaczne
kwoty, sięgające 1-3 miliarda euro, które dalej miałyby być wysłane w kierunku
Europy, a właściwie na południowe jej krańce. Oczywiście ludzie nie byliby
sobą, jeśli nie dorabialiby innych, bardziej spiskowych, teorii na temat pobudek
MFW . Jaka jest prawda? Zapewne jak zwykle leży po
środku.
Wczoraj światło dzienne ujrzał dokument, który traktuje o spełnianiu przez
Polskę kryteriów konwergencji. Aktualizacja planu zakłada wzrost krajowego PKB
w roku bieżącym na poziomie 2,5% i w latach następnych na poziomach odpowiednio
2,9%, 3,2% oraz 3,8%. Figury te rewidują w dół poprzednie założenia, które wieszczyły
nasz rozwój gospodarczy na odpowiednio 4%, 3,6% oraz 3,9%. Nieco bardziej
konserwatywnie do sprawy podchodzi MFW , który także wczoraj zaprezentował swoje prognozy
dotyczące polskiego PKB. Wynoszą one odpowiednio 2,6% dla 2012r. oraz 3,2% dla
2013r. Nowy plan konwergencji podaje również prognozy dotyczące długu publicznego,
który w 2012r. ma spaść do 53,7%, a w 2015 poniżej 50% PKB oraz deficytu
sektora finansów publicznych, mającego wynieść 2,9% w 2012r. i 0,9% w 2015r.
Nasze Ministerstwo Finansów nie przejmuje przesłankami płynącymi z wydanej
przez KNF niesławnej rekomendacji S i sprzedało wczoraj stało- i zmiennokuponowe
papiery dłużne denominowane we frankach szwajcarskich. Kwoty nie są imponujące
i MinFin korzysta zapewne z relatywnie stałych stóp procentowych na rynku CHF,
pamiętając, że w maju zapada spora transza obligacji w tej walucie. Ministerstwo
określiło także rozmiar jutrzejszej aukcji obligacji, który ma wynieść nieco
mniej niż zakładano wcześniej, a mianowicie między 5 a 7 miliardów złotych. Ministerstwo Gospodarki pprzedstawiło
z kolei swoje oczekiwania dotyczące wzrostu produkcji krajowego przemysłu,
który w marcu zbliżony miałby być do 4%. Rynek zakładał wzrost na poziomie
4,7%, jednak ostatnie dane instytutu Samar o spadku produkcji aut zrewidowały
prognozy wielu analityków.
O czym szumią wykresy?
Poziomy wsparcia
|
1,3055 – dolna granica chmury Ichimoku
1,3045 – 61,8% zniesienie Fibonacciego
1,3000 – psychologiczny poziom wsparcia/oporu
1,2850 – psychologiczny poziom wsparcia/oporu
|
Trend 1D
|
Poziomy oporu
|
1,3140 – 13-dniowa średnia krocząca
1,3205 – 55-dniowa średnia krocząca; górna
granica chmury Ichimoku
1,3285 – spadkowa prosta łącząca ostatnie
wierzchołki świeczek
1,3300 – ważny historyczny poziom wsparcia/oporu
|
Trend
1W
|
W poniedziałek EUR/USD próbował bezskutecznie przebić się w dół przez poziom 1,3050. Rzekome wielkie zakupy
Źródło:
Reuters
Wczorajsza poprawa nastrojów rynkowych wpłynęła pozytywnie na notowania
naszej waluty. EUR/PLN nieco spadł,
lecz przypomniał, że w dalszym ciągu znajduje się w kanale wzrostowym. Kurs
doszedł do dolnego ograniczenia tej formacji i nawet nie przejawiał większej
ochoty na jej testowanie. EUR/PLN zakończył wczorajsze notowania nieco powyżej
wspomnianej prostej, dokładnie na swojej 13-dniowej średniej kroczącej, gdzie
zaczyna dzisiejszą przygodę z rynkiem. Wydaje się obecnie, że kurs odbija się
od wspomnianych krzywych i jednak będzie decydował się na dalsze pozostawanie
wewnątrz kanału wzrostowego.
Poziomy wsparcia
|
4,1670 – 13-dniowa średnia krocząca
4,1645 – dolna granica kanału wzrostowego
4,1550 – 55-dniowa średnia krocząca; historyczny
poziom wsparcia/oporu
4,1485 – dolna granica chmury Ichimoku
4,1065 – zniesienie Fibonacciego
|
Trend 1D
|
Poziomy oporu
|
4,2000 – historyczny poziom wsparcia/oporu
4,2290 – górna granica kanału wzrostowego
4,2645 – zniesienie Fibonacciego
4,2725 – 200-dniowa średnia krocząca
4,3000 – historyczny poziom wsparcia/oporu
|
Trend 1W
|
Żródło:
Reuters
Dziś dowiemy się m.in.
ile zarabiamy tzw. oficjalnie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz